Medycyna estetyczna – rezultat czy należyta staranność?
Kiedy liczy się efekt zabiegu?
6/27/20264 min read
Pewien czas temu wskazywałam w jednym z wpisów, że w medycynie estetycznej co do zasady przyjmuje się standard należytej staranności. Dziś, zgodnie z zapowiedzią, przedstawiam orzeczenia, w których sądy uznały, że w niektórych obszarach medycyny estetycznej oraz obszarze stomatologii możliwe jest przyjęcie, iż mamy do czynienia z umową rezultatu.
W tym celu chciałabym przedstawić dwa orzeczenia, które dobrze ilustrują omawiane zagadnienie.
1. Wyrok Sądu Rejonowego w Głubczycach z dnia 3 czerwca 2019 r., sygn. I C 671/18.
Powódka dochodziła od pozwanej zapłaty 3.000 zł za zabieg uniesienia policzków. Pozwana po wcześniejszych konsultacjach zdecydowała się na zabieg z użyciem kwasu hialuronowego, znając jego zakres oraz orientacyjną cenę. W dniu wizyty została poinformowana o przebiegu, skutkach i kosztach procedury oraz wyraziła zgodę na jej wykonanie. Zabieg przeprowadzono bez komplikacji. Bezpośrednio po jego zakończeniu pozwana zgłosiła niezadowolenie z efektu (obrzęk po jednej stronie twarzy) i domagała się natychmiastowego podania preparatu rozpuszczającego, czemu lekarz odmówił, uznając to za niezgodne ze sztuką medyczną i zalecając odczekanie okresu stabilizacji. Doszło do konfliktu, pozwana opuściła gabinet bez uiszczenia zapłaty.
Sąd Rejonowy w Głubczycach uznał, że:
· W ocenie Sądu strony zawarły umowę o dzieło. Umowy zawierane pomiędzy lekarzem a pacjentem zawierane są zazwyczaj ustnie, ich zawarcie następuje poprzez wyrażenie woli przez obie strony. W takim ujęciu umowa o wykonanie zabiegu medycyny estetycznej nie wymaga żadnej szczególnej formy zgodnie z treścią art. 627 k.c. i może nastąpić również ustnie, a nawet w sposób dorozumiany. W umowie o dzieło, przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, do zawarcia umowy nie jest konieczne, aby strony określiły w niej wysokość należnego wynagrodzenia - nawet przez wskazanie tylko podstaw do jego ustalenia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 października 2003 r., I ACa 1144/03, OSA 2005, z. 3, poz. 14).
· Zabiegi niemające charakteru terapeutycznego mają na celu poprawienie urody pacjenta poprzez zmianę wyglądu określonych części ciała (np. powiększanie piersi z użyciem wkładek silikonowych, czy korekta policzków z użyciem kwasu hialuronowego). Cechą charakterystyczną takich zabiegów jest brak wskazań zdrowotnych do ich wykonania, zatem nie mają one najczęściej klasycznego celu leczniczego. Umowy związane z medycyną estetyczną związane są nie tylko z leczeniem, ale również z oczekiwaniem uzyskania konkretnego efektu. Jest to właściwe dla umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia.
· Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
· Nie budzi wątpliwości Sądu, że strony zawarły ustną umowę o dzieło, której efektem miało być wypełnienie i stymulacja policzków
· Wskazać przy tym należy, że z uwagi na charakter zabiegu estetycznego, jakiemu poddała się pozwana, ocena wad dzieła możliwa jest po upływie określonego czasu. Okolicznością powszechnie znaną jest, że zabiegi medycyny estetycznej z zastosowaniem implantów czy to sylikonowych, czy hialuronowych, związane są z inwazyjnością i naruszeniem tkanej miękkich, która to okoliczność wymaga wygojenia się ran i stabilizacji.
2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 2009 r., sygn. II CSK 105/09
Powód zgłosił się do pozwanego lekarza dentysty w celu leczenia protetycznego, jednak ze względu na zły stan higieny jamy ustnej lekarz odradził implanty i zaproponował alternatywne leczenie polegające na zastosowaniu wkładów koronowo-korzeniowych i mostu porcelanowego. Leczenie rozpoczęto i prowadzono podczas kilku wizyt, lecz w jego trakcie powód zrezygnował z dalszej terapii i przerwał leczenie. W konsekwencji późniejsze problemy z uzupełnieniem (wypadnięcie wkładów) były następstwem niedokończenia leczenia, które – gdyby zostało przeprowadzone zgodnie z planem – dawałoby prawidłowy efekt funkcjonalny i estetyczny. Powód uiścił część wynagrodzenia (800 zł z planowanych 3.300 zł), a następnie dochodził roszczeń wobec lekarza, zarzucając nieprawidłowe leczenie, jednak z opinii biegłego wynikało, że postępowanie pozwanego było zgodne z zasadami sztuki medycznej i nie doszło do błędu w leczeniu.
Sąd Najwyższy stwierdził, że:
Sądy meriti prawidłowo zakwalifikowały tę umowę jako umowę o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Umowa o leczenie uzębienia (uzupełnienie korzeni wkładami koronowo-korzeniowymi i wykonanie mostu porcelanowego) może być uznana za taką umowę, ponieważ chodzi w niej o osiągnięcie odpowiedniego rezultatu medyczno-estetycznego. Na pewno nie była to zatem umowa podobna do zlecenia (art. 750 k.c.).
Podsumowanie
Nie tak dawno, wskazałam Ci pogląd zgodnie, z którym medycyna estetyczna opiera się na zachowaniu należytej staranności. Dzisiaj wskazuję Ci orzeczenia, które nawiązują do rezultatu. Z uwagi na to, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się różne poglądy, musisz podjąć działania, które będą adekwatne dla twojej działalności.
Jak widać, orzecznictwo sądowe w tym zakresie nie jest jednolite. Dlatego tak istotne jest, abyś w sposób jasny i rzetelny omówił z pacjentem przebieg zabiegu oraz jego możliwe efekty.
W sytuacji, gdy uzyskanie konkretnego rezultatu nie jest pewne, wyraźnie to zakomunikuj pacjentowi. Co jednak ważne, zapisz taką informację w dokumentacji. W szczególności powinno być w niej jednoznacznie wskazane, że określony efekt nie jest gwarantowany.
Jeśli masz pytania lub wątpliwości dotyczące poruszonych zagadnień, zachęcam do kontaktu.
Dziękuję za poświęcony czas i przeczytanie mojego wpisu :)
Kontakt
© 2026. All rights reserved.


📩 msroka.radca@gmail.com
☎️ 506 165 350
📌www.srokamagdalena.pl
ℹ️ instagram: @prawnikmedyczny.pl_msroka
